Muzyka wyraża wszystko, co nie może być wypowiedziane, ale o czym nie można milczeć.


 

tratatata.


Jestem równie ambitna, jak powyższy tytuł notatki.

Za niespełna trzy dni trzecio-gimnazjalistów czeka test. Ach, już zacieram łapki. 24 kwietnia to najbardziej wyczekiwany przeze mnie dzień b.r, mrruh.
Wszyscy powtarzają. Irytujące. Wzory, epoki, środki stylistyczne i Bóg wie raczyć, what else.
Ja? Mam wrażenie, jakby wszystko, co wokół się rozgrywa, nie dotyczyło mnie bezpośrednio, a jedynie połowicznie. Czuję się niczym obserwator. Głupi, zuchwały gapowicz, który w dniu egzaminu zerwie się z łóżka z histerycznym okrzykiem: Niee(...)e!
Tak, tak będzie.

By zachować pozory, kupiłam Victora.

W czwartek odbyło się bierzmowanie. Mówcie mi Wera, pf.
Dla szpanu: uroczystości przewodniczył sam Glemp.
Respekt, hę?

Notki bez ładu i składu rlz.



Violet, dnia 2007-04-21, o godzinie 18:56:17.

skomentuj esz? (6)

 


Szablon jest dziełem zręcznych łapek autorki.

 Na stworzenie grafiki poświęciłam ponad godzinę, tak więc  grzecznie proszę o nie tykanie jej swymi lepkimi paluszkami. Zgoda? Obrazek wzięłam stąd: klik.